Całkiem niedawno będąc w Żabce zauważyłem na półeczce z cerwezją te trzy dziwne napoje. Etykietek nie miałem, wyglądały ciekawie, ale i dziwnie znajomo, cena niewysoka, więc zakupiłem po sztuce każdego by się przekonać cóż to znowu za żabkowy wymysł. Okazuje się jednak, że tym razem mile się zaskoczyłem.
Zacznę od piwa, którego etykietka najbardziej przykuła moją uwagę. Głównie przez podobieństwo do etykiety innego piwa.
Kliknij, zobacz i sam oceń czy takie podobieństwo może być przypadkowe. Z tego co wyczytałem już oskarżono producenta Polskiego Chmiela (firmę Sulimar) o plagiat. Ale mnie to aż tak nie interesuje. Ważne są zupełnie inne fakty. Etykietka kusi hasłami o mocnym nachmieleniu rozmaitymi gatunkami tego przedniego ziela, czego w piwie niestety aż tak się nie wyczuwa. Należy jednak uczciwie przyznać, że jest to chyba najsmaczniejszy pils jakiego ostatnio piłem, a jego cena (2,99 zł) jest niska, jak za piwo o takim smaku.
Drugie piwo, Rubi lager, szczerze mówiąc najmniej mi podeszło, a było najdroższe z całej trójki (3,99 zł). Nie przepadam za piwami typu lager, także nie będę się tu rozpisywać, żeby niepotrzebnie tego wynalazku nie skrzywdzić swoją antypatią.
Na koniec zostawiłem sobie najlepszy egzemplarz, czyli Valkirię. Tutaj opinia moja i mej Żonki pokrywa się w 100%, było to najlepsze piwo wśród tej trójki. Białe piwo pszeniczne, bardzo aromatyczne, w smaku i zapachu bardzo cytrusowe. Orzeźwia idealnie. Jeżeli ktoś lubi tego typu piwka, to polecam zdecydowanie. Jak dla mnie jest to chyba najsmaczniejsze białe piwo dostępne na szerokim rynku, a nie tylko w specjalistycznych sklepach. Trzeba też zauważyć, że piwko kosztuje jedynie 3,49 zł, a więc jest naprawdę niedrogie jak na napój tego rodzaju. Zdecydowane odkrycie lipca na piwnej półeczce ;P
Pijta i przekonajta się sami.
/K.